Upadłości firm

Upadłości firm w październiku 2020 r.

18-11-2020

Kluczowe fakty:

W październiku upadłość ogłosiły 32 firmy – bez zmian w porównaniu z wrześniem i o 38,5 proc. mniej niż w październiku ubiegłego roku.

Liczba ogłoszonych restrukturyzacji wyniosła 109, notując wzrost o 18,5 proc. w skali miesiąca, a w ujęciu rocznym było to ponad trzy razy więcej przypadków (+202,8 proc.).

Liczba niewypłacalności (postepowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych) sięgnęła 141, a więc była wyższa o 13,7 proc. niż we wrześniu i o 60,2 proc. większa niż przed rokiem.

Suma niewypłacalności z ostatnich 12 miesięcy wzrosła na koniec października do kolejnego rekordowego poziomu 1171 – to o 53 przypadki więcej (4,7 proc.) niż miesiąc wcześniej.

Tomasz Ślagórski, wiceprezes KUKE:

Październik przyniósł spodziewane przyspieszenie w kategorii „restrukturyzacja przedsiębiorstw”. Przybywa firm, szczególnie niedużych i indywidualnych działalności, które w obliczu nowych obostrzeń związanych z pandemią występują o zatwierdzenie układu z wierzycielami w trybie uproszczonym. Dotyczy to około 70 proc. wszystkich restrukturyzacji. Liczba ogłoszonych upadłości była w październiku stabilna względem poprzedniego miesiąca i można zakładać, że przynajmniej do końca roku nie będzie gwałtownie przyrastać.

Z obserwacji KUKE wynika, że firmy generalnie zachowują bezpieczne poziomy płynności, korzystając nadal z rządowych programów antykryzysowych oraz środków pozyskanych od instytucji finansowych, które również wsparły je specjalnymi rozwiązaniami na czas pandemii. W celu ograniczenia wyższego ryzyka braku płatności część sprzedawców przeszła na system przedpłat, a część zaczęła korzystać z ubezpieczeń należności, choć – jak wskazują sygnały od brokerów – niektórzy ubezpieczycieli decydowali się w ostatnich miesiącach na ograniczanie zaangażowania.

Choć informacje o opracowaniu skutecznych szczepionek przynoszą optymizm i zmniejszają niepewność co do sytuacji gospodarczej w długim terminie, prawdopodobnie nie zapobiegnie to jednak pojawieniu się wzmożonych niewypłacalności w pierwszej połowie przyszłego roku. Wynika to bowiem z obowiązujących i przedłużanych na kolejne okresy restrykcji epidemicznych w wielu krajach, mocno uderzających w biznes. Szczególnie niepokojąco zaczyna wyglądać sytuacja w niektórych krajach Europy Zachodniej, gdzie część przedsiębiorstw bez pomocy rządowej musiałaby już w tym momencie ogłosić niewypłacalność. W chwili obecnej wzrasta niepewność czy, a jeśli tak to na jaki okres i w jakiej skali ta pomoc będzie kontynuowana w roku 2021.

Jeden z globalnych banków prognozował ostatnio dwukrotny wzrost liczby bankructw w Niemczech i Francji i jeszcze głębsze pogorszenie sytuacji w tym zakresie w Hiszpanii i Włoszech. Do tego dochodzi brexit, który – nawet w przypadku osiągnięcia porozumienia między Brukselą a Londynem – wprowadzi od 2021 r. spore zawirowania w wymianie handlowej, a tym samym sytuacji podmiotów w niej uczestniczących.

Wzrastająca niepewność co do przyszłej sytuacji gospodarczej znajduje odzwierciedlenie w podejściu zakładów ubezpieczeń i reasekuracji na całym świecie do ryzyka i jego wyceny. Jak wskazuje raport firmy brokerskiej Marsh, w trzecim kwartale stawki w ubezpieczeniach majątkowych wzrosły globalnie o 20 proc., czyli najwięcej od ośmiu lat, a samych ubezpieczeń finansowych poszły w górę średnio o 40 proc, przyspieszając jeszcze wobec wzrostu z drugiego kwartału.

Z kolei według październikowej ankiety przeprowadzonej wśród członków Unii Berneńskiej, skupiającej agencje kredytów eksportowych, w tym KUKE, początek przyszłego roku przyniesie znaczący wzrost wypłacanych odszkodowań przez ubezpieczycieli. W pierwszym półroczu br. członkowie unii wypłacili 3,3 mld dolarów odszkodowań, a więc tylko o 100 mln dolarów więcej niż rok wcześniej. Natomiast od pewnego czasu widzą stopniowe pogarszanie się sytuacji płatniczej przedsiębiorstw. Największe obawy członków unii z różnych kontynentów dotyczą branży transportowej, ale też handlu detalicznego, budownictwa i przetwórstwa przemysłowego. Są to więc kolejne sygnały świadczące o rosnącym ryzyku w handlu międzynarodowym, które nakazują ostrożność polskim eksporterom i sugerują skorzystanie z instrumentów zabezpieczających. To pozwoli na kontynuowanie odbicia w eksporcie, który we wrześniu rósł czwarty miesiąc z rzędu i niemal zniwelował głębokie załamanie z marca, kwietnia i maja.