Upadłości firm Upadłości firm

Upadłości firm w maju 2020 r.

18-06-2020

Kluczowe fakty:

W maju upadłość ogłosiło 49 firm, co oznacza wzrost o 63,3 proc. w porównaniu z kwietniem i o 16,7 proc. względem maja ubiegłego roku.

Liczba ogłoszonych restrukturyzacji wyniosła 37, czyli o 48,0 proc. więcej niż miesiąc wcześniej i o 8,8 proc. więcej niż rok temu.

Liczba niewypłacalności (postepowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych) sięgnęła 86, a więc była wyższa o 56,3 proc. w skali miesiąca i o 13,2 proc. w ujęciu rocznym.

Suma niewypłacalności z ostatnich 12 miesięcy wzrosła na koniec maja do 1003 – to o 10 przypadków (1,0 proc.) więcej niż w kwietniu. 

Tomasz Ślagórski, wiceprezes KUKE:

„Zgodnie z naszymi przewidywaniami z poprzedniego miesiąca , w maju – po przywróceniu normalnego trybu pracy administracji i sądów – nastąpił wyraźny wzrost liczby niewypłacalności w sektorze przedsiębiorstw. Nadal jednak obecne dane trudno uznać za oddające w pełni aktualną sytuację w gospodarce, ponieważ wiele firm korzysta z różnych tymczasowych instrumentów pomocowych udostępnionych przez instytucje finansowe m.in. w ramach kolejnych odsłon rządowej Tarczy Antykryzysowej. Widzimy to również w zachowaniu naszych klientów, którzy korzystają z zaoferowanej im przez KUKE w marcu możliwości przedłużenia momentu zgłoszenia braku terminowej płatności przez ich kontrahentów. Jednak zarówno dłuższe terminy u ubezpieczycieli czy faktorów, jak i różnego rodzaju wakacje kredytowe w bankach zaczną niedługo wygasać i stopniowo rynek zacznie się przekonywać, które podmioty zachowały wystarczającą płynność i są w stanie kontynuować działalność, znajdując zbyt na swoje towary i usługi.

W KUKE nadal nie obserwujemy znaczącego osłabienia kondycji płatniczej wśród kontrahentów naszych klientów, a szkodowość utrzymuje się na poziomie podobnym jak rok wcześniej. Trudno jednak oczekiwać, by kolejne miesiące nie przyniosły pogorszenia w tym zakresie. Wiele firm musi zmierzyć się z ogromnym wyzwaniem, jakim jest spadek popytu, co pokazały m.in. wyniki produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej za kwiecień, które zmniejszyły się o prawie ¼ (odpowiednio o 24,6 proc. i 22,6 proc.) w skali roku. Podobny spadek zanotował w kwietniu eksport (o 24,9 proc. wg danych NBP), a najbardziej poszkodowane sektory to motoryzacja i produkcja mebli. Eksport usług skurczył się o 37,0 proc., przy czym bardzo silnie ucierpiał transport.

Powody do optymizmu daje natomiast duże zainteresowanie najnowszym ubezpieczeniem KUKE z gwarancją Skarbu Państwa dla firm eksportujących do krajów Unii Europejskiej i OECD (GAP EX i GAP EX+), co pokazuje, że polscy przedsiębiorcy dają sobie radę na zagranicznych rynkach pomimo panującego kryzysu. Najwięcej umów dotyczy branż: chemicznej, spożywczej oraz budowlanej. Wśród 10 krajów z największą liczbą kontrahentów polskich eksporterów jest sześć państw z Europy Środkowej i Wschodniej, w tym Rumunia, Słowacja i Estonia."