Upadłości firm

Upadłości firm w lipcu 2020 r.

13-08-2020

Kluczowe fakty:

W lipcu upadłość ogłosiło 58 firm, co oznacza wzrost o 1,8 proc. w porównaniu z czerwcem i o 31,8 proc. wobec lipca ubiegłego roku.

Liczba ogłoszonych restrukturyzacji wyniosła 71, przynosząc najwyższy odczyt w tej kategorii w historii badania KUKE. Wynik ten jest o 82,1 proc. wyższy niż miesiąc wcześniej i o 97,2 proc. wyższy niż rok temu.

Liczba niewypłacalności (postepowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych) sięgnęła 129, co również jest rekordowym poziomem w historii badania. Była wyższa o 34,4 proc. w skali miesiąca i o 61,5 proc. w ujęciu rocznym.

Suma niewypłacalności z ostatnich 12 miesięcy wzrosła na koniec lipca do 1078, sytuując się na najwyższym poziomie od 17 miesięcy – to o 49 przypadków (4,8 proc.) więcej niż w czerwcu.

Tomasz Ślagórski, wiceprezes KUKE:

Początek drugiego półrocza przyniósł przyspieszenie wzrostu niewypłacalności wśród przedsiębiorstw, szczególnie w zakresie restrukturyzacji, których liczba znalazła się na najwyższym poziomie od początku gromadzenia danych przez KUKE. Ten wzrost należy wiązać przede wszystkim z nowym instrumentem prawnym wprowadzonym w ramach Tarczy Antykryzysowej 4.0, z którego od czerwca mogą korzystać przedsiębiorcy – uproszczonym postępowaniem restrukturyzacyjnym przewidzianym dla firm odczuwających skutki pandemii. Nowy rodzaj postępowania niesie przywileje dla dłużnika takie jak: wstrzymanie egzekucji czy pozostawienie zarządu w jego rękach. Można się więc spodziewać, że z tego modelu restrukturyzacji będzie w kolejnych miesiącach korzystać coraz więcej podmiotów, by przetrwać najtrudniejszy okres w gospodarce.

Kolejne publikowane dane pokazują poprawę sytuacji makroekonomicznej kraju. Wskaźnik PMI dla przemysłu przetwórczego odnotował w lipcu wyraźny wzrost do 52,8 pkt, docierając do najwyższego poziomu od prawie dwóch lat. Wzrosły indeksy bieżącej produkcji, nowych zamówień i aktywność zakupowa firm, a odbicie po załamaniu z okresu lockdownu przybiera pożądany kształt litery V. Co ważne, również dane dotyczące najważniejszych partnerów handlowych Polski są lepsze od przewidywań – PMI dla przemysłu w strefie euro i Niemiec wyniósł odpowiednio 51,8 pkt i 51,0 pkt, a niemiecki eksport i produkcja przemysłowa urosły w ujęciu miesięcznym o 14,9 proc. i 8,9 proc.

Coraz lepsze są także wskaźniki koniunktury dla poszczególnych sektorów krajowej gospodarki – mierzone przez Komisję Europejską wskaźniki ESI pokazały w lipcu szybszą poprawę nastrojów w handlu detalicznym, usługach, przemyśle i budownictwie. To pierwszy odczyt podczas pandemii, kiedy oceny zamówień w przemyśle uległy istotnej poprawie i wzrósł wskaźnik zatrudnienia w usługach. Z drugiej strony, nastawienie konsumentów wobec większych wydatków spadło poniżej poziomów z czerwca i maja. Widać też zwiększony poziom upadłości konsumenckich, co również będzie przekładać się na popyt.

Niezmiennie oceniamy, że szczególnie zagrożone obecną sytuacją są branże: transport; rozrywka i rekreacja, hotele i restauracje. Pomimo relatywnie niezłej sytuacji w budowlance, realizującej długie kontrakty zawarte przed wystąpieniem pandemii, widać już wzrost niewypłacalności wśród producentów materiałów budowlanych.

W KUKE szkodowość, w tym wartość wypłaconych odszkodowań, zarówno w odniesieniu do obrotu krajowego, jak i eksportu, pozostaje na poziomach niższych niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Oczekujemy jednak, że wraz ze spodziewanym wzrostem niewypłacalności w kolejnych miesiącach jej wskaźniki ulegną pogorszeniu.