Aktualności Aktualności

Włochy: pamiętaj o dłuższych terminach płatności

22-05-2019

Włochy to jeden z najważniejszych partnerów handlowych Polski, z którym od „zawsze” notujemy jednak deficyt w obrotach towarowych, pomimo podtrzymywanej w ostatnich latach dodatniej dynamiki eksportu. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w ubiegłym roku jego wolumen wyniósł 10 mld euro. W pierwszym kwartale tego roku wartość sprzedaży polskich produktów do Włoch wzrosła o 4 proc. w ujęciu rocznym. Udział tego kraju w całości naszego eksportu sięgnął 4,6 proc., plasując go tym samym na 6. miejscu wśród głównych partnerów handlowych. 

W KUKE obsługujemy dziesiątki polskich przedsiębiorstw, którzy korzystają z ubezpieczenia zapłaty należności przez włoskich kontrahentów.

Z naszych danych wynika, że niestety włoskie firmy często nie dotrzymują terminów płatności wskazanych na fakturach. Potwierdzają to również europejskie statystyki porównujące średnie czasy oczekiwania na płatności czy odsetek niezapłaconych faktur. Dlatego zachęcając polskich przedsiębiorców do sprzedaży na rynek włoski, podpowiadamy, by sprawdzali wiarygodność swoich partnerów biznesowych oraz ubezpieczali transakcje. Przypadki braku płatności notujemy we wszystkich branżach, ale najczęściej dochodzi do nich w sektorze spożywczym, drzewnym, hutniczym i metalowym – mówi Janusz Władyczak, prezes KUKE.

Korzystając z najnowszych dostępnych danych firmy CRIBIS, będącej częścią globalnego dostawcy danych biznesowych Dun & Bradstreet, można wskazać, że w II kw. 2018 r. na czas płaciło niecałe 37 proc. firm., co oznacza niewielką poprawę w porównaniu z poprzednim okresem. Minimalnie obniżył się również odsetek faktur opóźnionych o ponad 30 dni do niecałych 11 proc. 

Eksperci CRIBIS zwracają uwagę na duże zróżnicowanie geograficzne w kontekście kłopotów z odzyskiwaniem należności. Największą starannością w dotrzymywaniu terminów wykazują się przedsiębiorcy z północy kraju: w regionie północno-wschodnim zgodnie z umową płaci ponad 45 proc. firm, a w północno-zachodnim 42 proc., podczas gdy w centrum 33 proc., a na południu i na wyspach zaledwie 23 proc. 

Oceniając włoski rynek pod kątem możliwości eksportowych, należy też pamiętać o potencjalnej niewypłacalności kontrahenta. Średnio w kwartale upadłość ogłasza prawie 3 tys. włoskich firm, choć statystyki pokazują stopniowy spadek liczby bankructw w ostatnich kwartałach. Ostatnie dane makroekonomiczne pokazują też stopniowe ożywienie koniunktury. Pamiętajmy, że Włochy to trzecia gospodarka strefy euro, bardzo zróżnicowana i otwarta, z 60 mln konsumentów. To dobra okazja dla polskich przedsiębiorców, choć zawsze przypominamy o dobrodziejstwie, jakie oferują różne instrumenty zabezpieczające handel, w tym te oferowane przez KUKE – podkreśla Janusz Władyczak. 

Europejski Raport Płatności 2018 firmy Intrum wskazuje, że we Włoszech średnie oczekiwanie na uregulowanie faktury w obrocie między firmami wynosi 56 dni w porównaniu z 52 dniami rok wcześniej, podczas gdy średnio w Europie to odpowiednio 34 i 37 dni. Natomiast prawie dwa razy dłużej trzeba czekać na płatność ze strony odbiorcy z sektora publicznego. Trzech na 10 włoskich przedsiębiorców podkreślało, że z powodu opóźnień na lokalnym rynku pojawiają się w ich firmach kłopoty z płynnością. Jednocześnie 52 proc. ankietowanych uważa, że przekraczanie terminów jest celowo stosowaną metodą przez ich kontrahentów (średnia dla krajów Europy to 48 proc.).

Z barometru firmy Coface z początku 2019 r. wynika, że większość sektorów włoskiej gospodarki charakteryzuje się średnim bądź wysokim poziomem ryzyka upadłości (podobne oceny dotyczą np. brytyjskiej gospodarki), z bardzo wysokim ryzykiem w przypadku branży budowlanej. Jednocześnie Coface obniżył do poziomu średniego z niskiego ocenę ryzyka sektora automotive oraz chemicznego, argumentując to pogorszeniem się w obu przypadkach perspektyw eksportowych, osłabieniem wzrostu gospodarczego w kraju i na świecie oraz niepewnością na lokalnej scenie politycznej.

Zobacz także: Ruszyła kolejna edycja Programu Handlu Zagranicznego