Wsparcie Skarbu Państwa dla eksporterówW sprawach dotyczących oferty prosimy dzwonić na infolinię:
08.05.2012 | Prognozy KUKE w zakresie upadłości firm w Polsce
Z danych pochodzących z sądów gospodarczych wynika, że w kwietniu upadłość ogłosiły 64 firmy. Było to o 13,5% mniej niż w marcu, w którym zanotowano 74 upadłości oraz 18,5% więcej niż w kwietniu 2011 r., kiedy to upadły 54 firmy. Mniejsza, miesięczna skala upadłości ma przede wszystkim charakter sezonowy. Jak zwykle początek drugiego kwartału przynosi lekkie odreagowanie, po zwiększonej ilości wydanych przez sądy postanowień w sprawie ogłoszenia upadłości w marcu.
Mniejszy niż w poprzednich miesiącach, bo 16% udział w liczbie upadłości miały firmy jednoosobowe. W kwietniu z prowadzeniem indywidualnej działalności gospodarczej, najpopularniejszej formy prawnej wśród młodych przedsiębiorców rozpoczynających swoją przygodę z biznesem, pożegnało się jedynie 10 osób. Było to aż 41% mniej niż w marcu, w którym upadło 17 takich firm, oraz 17% mniej niż w kwietniu 2011 r., kiedy upadło ich 12.
Wciąż nieźle, pomimo rocznego wzrostu upadłości (29%), radzą sobie spółki prawa handlowego. W kwietniu upadłość ogłosiły 54 przedsiębiorstwa prowadzące działalność gospodarczą w takich formach prawnych, co oznacza 5% poprawę w stosunku do marca br., kiedy upadło 57 firm. Pogorszenie w stosunku do kwietnia ub.r, kiedy upadły 42 firmy, wynika głównie z efektu niskiej bazy.
Udział firm w liczbie ogłoszonych upadłości

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy na skutek niewypłacalności, działalność gospodarczą zakończyło 768 przedsiębiorstw. Suma upadłości z ostatnich dwunastu miesięcy po kwietniu okazała się o 1,3% wyższa od zanotowanej po marcu (758). Przed rokiem tj. w kwietniu 2011 r. roczna krocząca suma upadłości wynosiła 673 firmy. Wynik bieżący jest więc o 14,1% gorszy. W ostatnich dwunastu miesiącach najmniejszą liczbę upadłości w pojedynczym miesiącu ogłoszono w listopadzie (54 firmy), natomiast w marcu br. upadło najwięcej przedsiębiorstw, bo aż 74.
Ogłoszone upadłości

Największe ryzyko prowadzenia działalności w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, mierzone ilością upadłości w stosunku do ilości firm działających w danym sektorze przedsiębiorstw odnotowano, w utrzymującej się w czołówce, branży poligraficznej (4,37% wobec 2,81% w analogicznym okresie). Warto podkreślić, że w jej przypadku problemy mają głównie małe firmy, nastawione na jeden sektor działalności.
Ponadto dość duże natężenie odnotowano wśród producentów pozostałego sprzętu transportowego (3,18% wobec 0,68%), w budownictwie (2,58% wobec 2,08%) oraz w branży tekstylnej i odzieżowej (2,25% wobec 2,61%). W ostatnich dwunastu miesiącach widoczne jest również wyższe natężenie wśród firm zajmujących się wytwarzaniem i przetwarzaniem koksu oraz rafinacją ropy naftowej (2,45% wobec 0,00%). Na wynik ten wpłynęła jednak stosunkowo mała liczba firm funkcjonujących na rynku, a nie wzmożona liczba upadłości.
Wysoką, bo trzecią pozycję zajęła grupa – pozostałe niesklasyfikowane działy. W porównaniu z rokiem poprzednim natężenie jest jednak w jej przypadku zdecydowanie mniejsze (2,80% wobec 5,08%).
Stosunek wszystkich upadłości w odniesieniu do liczby średnich i dużych firm obecnych na rynku kształtował się na poziomie 1,57%.
W analogicznym okresie 2011 r. największe natężenie upadłości, obok firm które nie zostały zakwalifikowane do konkretnych branż, dotyczyło branży poligraficznej i reprodukcyjnej (2,81%), przedsiębiorstw tekstylnych i odzieżowych (2,61%), producentów pojazdów samochodowych i części (2,41%), firm zajmujących się produkcją komputerów i wyrobów elektronicznych (2,23%).
W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy niewielkie natężenie upadłości odnotowano m.in. w handlu detalicznym (0,56%), wśród producentów metali (0,79%) oraz producentów maszyn i urządzeń (0,84%), wśród firm zajmujących się produkcją pojazdów samochodowych i części (0,94%) a także w przedsiębiorstwach produkujących komputery i wyroby elektroniczne (0,97%). Zerowe natężenie upadłości wystąpiło w branży farmaceutycznej, mimo pogorszenia się jej kondycji finansowej w ubiegłym roku oraz w firmach zajmujących się edukacją.
W zestawieniu z analogicznym okresem (V 2010 – IV 2011) istotny spadek natężenia widoczny był m.in. w branży farmaceutycznej (0,00% obecnie wobec 1,90% poprzednio) wśród producentów pojazdów samochodowych i części (0,94% wobec 2,41%), producentów komputerów i wyrobów elektronicznych (0,97% wobec 2,23%), producentów metali (0,79% wobec 2,04%), oraz w branży tekstylnej i odzieżowej (2,27% wobec 3,04%).
Natężenie upadłości spółek prawa handlowego

Zmiany natężenia upadłości w wybranych branżach

Korporacja szacuje, że wzrost gospodarczy w pierwszym kwartale tego roku wciąż prezentował się dobrze, wynosząc 3,9%. Po pierwszych trzech miesiącach widać, że obserwowane spowolnienie gospodarcze za granicą nie wpłynęło znacząco na kondycję polskich przedsiębiorstw. Potwierdzeniem tego faktu są dane prezentowane przez Główny Urząd Statystyczny oraz wyniki badań Narodowego Banku Polskiego, z których wynika, że jak dotychczas firmy nie ograniczyły mocno produkcji. Wzrósł natomiast stopień wykorzystania przez nie mocy produkcyjnych, poprawiły one dopasowanie zapasów a poziom zamówień pozostaje na zadowalającym poziomie. Może to oznaczać, że jeszcze niedawno deklarowane obawy przedsiębiorstw nie były aż tak duże a ich wpływ na wzrost gospodarczy był znikomy.
Niepokoić może jednak odnotowany przez Bank Centralny wzrost problemów z utrzymaniem płynności. Trudności pogłębiły się w większości analizowanych przez niego branż. Wyeliminowanie ryzyka związanego z brakiem zapłaty za dostawę towarów i usług to element, które istotnie może więc wpłynąć w najbliższych miesiącach na utrzymanie płynności finansowej firm.
Przy założeniu obniżenia tempa wzrostu gospodarczego w tym roku do poziomu 3,6% oraz utrzymaniu wskaźnika rentowności obrotu netto firm zbliżonego do 4,4%, spodziewany jest wzrost liczby upadków przedsiębiorstw. W całym roku może upaść około 192 firm prowadzonych w postaci indywidualnej działalności gospodarczej, czyli 57,4% więcej w stosunku do roku ubiegłego, kiedy upadło 122 firm. W przypadku spółek prawa handlowego oczekiwany jest wzrost rzędu około 5,1%, co oznacza, że swoją działalność w drodze prawa upadłościowego i naprawczego zakończy 628 firm (w ubiegłym roku 598). Oznaczałoby to, że w całym roku upadnie łącznie około 820 wszystkich przedsiębiorstw, czyli 13,89% więcej niż w ubiegłym roku.
Upadłości roczne na tle sytuacji makroekonomicznej

Pobierz: